Czy Lech Poznań powinien sprowadzić napastnika?

Lech Poznań jest aktualnie 1. w Ekstraklasie, 4 punkty przed Górnikiem Zabrze, z 62 bramkami i 45 bramkami straconymi (+17 różnicy bramkowej). W ostatnim meczu z Wisłą Płock zremisowali 2-2 (2026-05-23). Ostatnie 5 spotkań: 3W-2D-0L (DWWDW, najnowsze pierwsze). W związku z kontuzją kapitana, trener Niels Frederiksen musi znaleźć innego napastnika. Yannick Agnero, jedyny zdrowy napastnik, nie trenował z drużyną przez ponad tydzień z powodu załatwiania spraw wizowych. Duńczyk będzie musiał zastosować opcję awaryjną i wystawić Allayharę Sayyadmanesha na pozycji nr 9. Otwarte pozostaje pytanie, czy mistrzowie Polski powinni zatrudnić jeszcze jednego snajpera? I tu znów pojawia się temat Dawida Kownackiego. Wychowanek Lecha Poznań chce opuścić Werder Brema. "Kownaś" wrócił tam po wypożyczeniu do Herthy Berlin (strzelił tam 6 goli i dodał 2 asysty w 24 meczach), ale trener nie widzi go w składzie na ten sezon Bundesligi. Niemieckie media cytują słowa dyrektora Clemenza Fritza, który powiedział, że Werder jest otwarty na rozmowy w sprawie jego odejścia. Czy Lech Poznań powinien skorzystać z okazji? - zapytaliśmy poznańskich dziennikarzy. - Transfer Kownackiego na pewno nie zaszkodziłby Lechowi - mówi "Głosowi Wielkopolskiemu" Józef Djaczenko z portalu kibicpoznanski.pl. - Dawid zna klub, oczekiwania, atmosferę, jest dosyć uniwersalnym napastnikiem, może nie tylko występować na pozycji nr 9. Nic go w Poznaniu nie zaskoczy, ma Lecha w sercu i wcześniej przyczynił się do zdobycia mistrzostwa w 2022 roku. Moim zdaniem już dawno taki klub jak Kolejorz powinien mieć napastnika, który w skali 1:1 potrafiłby zastąpić Ishaka. Agnero zrobił postępy, znamy jednak jego zalety i wady. Lech powinien być bardziej zabezpieczony na tej pozycji - dodaje doświadczony dziennikarz. Krzysztof Ratajczak z Radia Poznań liczy natomiast, że Lech może nas jeszcze w tym okienku mile zaskoczyć. - Myślę, że pod koniec okna transferowego mogą pojawić się bardzo ciekawe opcje i ludzie odpowiedzialni za wzmocnienia na to czekają, mając listę napastników, którzy są potencjalnie do wyciągnięcia za dobre pieniądze. Być może na tej liście jest też Kownacki. Sam jestem ciekawy, co się jeszcze wydarzy. W odwodzie są też młodzi napastnicy z akademii i o nich też nie można zapominać - mówi znany komentator. Na temat powrotu Kownackiego wypowiadał się też w programie Poznań - Warszawa Dawid Dobrasz (meczyki.pl). - Na pewno jest to zawodnik, który ma odpowiednią jakość na Lecha, ale czuję, że nie ma chęci sięgnięcia po Kownackiego z samego Lecha. Bardzo go chciał Maciej Skorża, ale teraz nie ma w klubie takiego zwolennika jego powrotu - powiedział nasz były kolega redakcyjny.