Lech Poznań wygrał 7:0 w meczu z FC Thun, zapisując nowy rekord w historii europejskich pucharów. Zespół Nielsa Frederiksena prowadzi w grupie i jest prawdopodobnie w fazie zasadniczej, co czyni rewanż w Szwajcarii formalnością. W 2008 roku drużyna wygrała 6:0 przeciwko Grasshopper Zürich w II rundzie eliminacyjnej Pucharu UEFA, zdobywając siedem bramek. Wówczas Robert Lewandowski zdobył dwa gola, a do tego bramki Hernana Rengifo, Dimitrije Injaca, Sławomira Peszki i samobójczy zaliczek. W rewanżu na obiekcie przeciwnika padł bezbramkowy remis, co oznaczało awans ekipy ze stolicy Wielkopolski.

Jeden raz wcześniej lechici zdobyli siedem goli w europejskich pucharach, lecz nie wygrali wtedy do zera. Chodzi o dwumecz II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów z islandzkim Breidablik w ubiegłym sezonie. Przy Bułgarskiej było 7:1 dla Poznaniaków (hat-trick Mikaela Ishaka, bramki Antonio Milicia, Joela Pereiry, Leo Bengtssona i Filipa Jagiełły). Na wyjeździe mistrz Polski triumfował 1:0 i awansował dalej.

Czwartkowe starcie z FC Thun 1898 zakończyło się jeszcze wyższym rezultatem i trafi do annałów jako najbardziej okazałe zwycięstwo "Kolejorza" w Europie. Ta historia trwa już długo, bowiem po raz pierwszy w pucharach lechici wystąpił w sezonie 1978/1979. Przegrali wtedy dwumecz I rundy Pucharu UEFA z MSV Duisburg (0:5 na wyjeździe, 2:5 u siebie). W tamtej rywalizacji barwy "Kolejorza" reprezentowały takie legendy jak Hieronim Barczak i Mirosław Okoński.