Lech Poznań stracił fotel lidera Ekstraklasy po przegranej 1:2 z Górnikiem Zabrze w meczu 6. kolejki, który odbył się w Zabrzu 12 września 2026 roku. Drużyna prowadzona przez trenera Mariusza Lewandowskiego schodziła na przerwę z jednobramkową przewagą dzięki golowi Allahyara Sayyadmanesha w 36. minucie, ale po zmianie stron Erik Prekop strzelił dwa gole w 76. i 80. minucie, odwracając losy spotkania. To była pierwsza porażka Lecha w lidze w tym sezonie, która zakończyła ich serię pięciu kolejnych zwycięstw oraz imponujący rekord 16 meczów bez porażki w Ekstraklasie. Górnik Zabrze, znany jako Trójkolorowi, dzięki temu zwycięstwu objął pierwsze miejsce w tabeli z 16 punktami, wyprzedzając Lecha o różnicę bramkową. Lech Poznań, broniący tytułu mistrza Polski, miał przed tym meczem prowadzenie w lidze, ale po tej porażce spadł na drugą pozycję, tracąc punkt do lidera. Jak informuje TVP Sport, mecz był kluczowy dla układu sił w czołówce, a postawa Górnika po przerwie okazała się decydująca. Lech Poznań będzie miał okazję do szybkiej rewanżu, gdyż następny mecz rozegrają 17 grudnia 2026 roku na wyjeździe przeciwko Wiśle Płock, która obecnie zajmuje 16. miejsce w tabeli. Do tego czasu zespół będzie analizował błędów defensywnych, które kosztowały utratę dwóch goli po przerwie, oraz pracował nad utrzymaniem wysokiej skuteczności strzeleckiej, która przyniosła im 11 goli w sześciu meczach. Trener Lech Poznań podkreślił po meczu, że drużyna musi szybko wyciągnąć wnioski, ponieważ sezon jest długi, a każda strata punktów może być kosztowna w walce o mistrzostwo. Lech Poznań pozostaje jednak zespołem z najlepszą różnicą bramkową w lidze (+7), co daje podstawy do optymizmu przed nadchodzącymi wyzwaniami.
Relacja z meczu
Lech Poznań stracił fotel lidera po przegranej z Górnikiem
Lech Poznań stracił pozycję lidera Ekstraklasy po przegranej 1:2 z Górnikiem Zabrze, w której Erik Prekop strzelił dwa gole po przerwie, kończąc serię
