Lech Poznań pokonał Jagiellonię Białystok 2:1 w zaległym meczu 5. kolejki Ekstraklasy, a decydującego gola w 87. minucie zdobył Robert Gumny. Zwycięstwo to pozwoliło Kolejorzowi na objęcie pozycji lidera ligi, choć w klasyfikacji generalnej, z 10 punktami na koncie, Lech zajmuje drugie miejsce, ustępując jedynie Legii Warszawa.

Jak przebiegał mecz Lechu z Jagiellonią?

Według relacji portalu Weszło, spotkanie w Poznaniu rozgrzewało się powoli. Przez pierwszą pół godziny bardziej niebezpieczna była Jagiellonia, a Lech z trudem łapał rytm. Dopiero po 36 minutach Allahyar Sayyadmanesh oddał pierwszy celny strzał gospodarzy, który minął słupek. To pobudziło zespół, który otworzył wynik tuż przed przerwą. W 43. minucie Pablo Rodriguez głową pokonał bramkarza gości po dośrodkowaniu Joela Pereiry.

Radość nie trwała długo, bo w czwartej minucie doliczonego czasu Yuki Kobayashi wyrównał dla Jagiellonii kapitalnym strzałem z dystansu. Jak podaje WP SportoweFakty, piłka po uderzeniu trafiła w poprzeczkę i wpadła do siatki. Druga połowa obfitowała w mniej klarowne akcje, a ostatecznie o zwycięstwie Lecha zadecydował gol z rzutu rożnego w końcówce meczu.

Jak oceniono piłkarzy Lecha Poznań?

Portal Sport.pl opublikował oceny zawodników obu drużyn w skali od 1 do 6. Wśród graczy Lecha najwyżej, notą 5, oceniony został Michał Gurgul. Młody obrońca doskonale poradził sobie z trudnym zadaniem neutralizacji skrzydłowych Jagiellonii, a przy okazji asystował przy zwycięskiej bramce. Dobrze, na 4, zaprezentowali się także Joel Pereira, który zaliczył kluczową asystę, oraz Wojciech Mońka, którego interwencja wślizgiem w polu karnym uchroniła zespół przed stratą gola.

Niższe noty otrzymali zawodnicy środka pola. Gustav Berggren, który według Sport.pl „kompletnie nie zdał ważnego egzaminu”, dostał ocenę 2. Radosław Murawski, choć pożyteczny w odbiorze piłki, otrzymał notę 3, a portal wskazał na jego deficyty w grze ofensywnej. Bramkarz Mateusz Lis, przy którego golu padły dwa celne strzały rywali, został oceniony na 3.

Co oznacza to zwycięstwo w tabeli Ekstraklasy?

Zwycięstwo nad Jagiellonią było trzecim z rzędu dla Lecha Poznań w lidze. Aktualnie zespół ma na koncie 10 punktów po czterech kolejkach, przy bilansie trzech zwycięstw i jednego remisu. Forma drużyny to sekwencja WWWD. Lech ma także pozytywny bilans bramkowy 8:3. Mimo bycia liderem po tym meczu, w ogólnej klasyfikacji Lech plasuje się na drugim miejscu, dwa punkty za Legią Warszawa.

Kolejne wyzwanie czeka Lecha dopiero za kilka tygodni. Następny ligowy mecz to wyjazd do Wisły Płock zaplanowany na 17 grudnia 2026 roku. Przed tym spotkaniem warto śledzić aktualny stan squad oraz standings.

Jak wygląda sytuacja Lecha w europejskich pucharach?

Jak przypomina serwis ekstraklasa.org, zarówno Lech Poznań, jak i Jagiellonia Białystok, awansowały do fazy grupowej Ligi Europy UEFA w sezonie 2026/2027. To pierwszy od jedenastu lat przypadek, gdy dwie polskie drużyny zagrają jesienią w tym konkretnym europejskim pucharze. Lech w rundzie kwalifikacyjnej pokonał szwajcarski FC Thun, a łącznie polskie zespoły w czwartej rundzie kwalifikacji osiągnęły przewagę bramkową 15:3.

Oznacza to, że w nadchodzącym sezonie w Lidze Konferencji Europy UEFA nie zobaczymy żadnego polskiego przedstawiciela. Taka sytuacja nie miała miejsca od sezonu 2023/2024. Awans Lecha do Ligi Europy stanowi istotny krok naprzód dla klubu. Następny mecz ligowy Lecha Poznań odbędzie się 17 grudnia przeciwko Wisłe Płock, która obecnie zajmuje 16. miejsce w tabeli.