Lech Poznań intensyfikuje poszukiwania nowego napastnika – portugalski snajper z 10 bramkami w minionym sezonie jest już w zasięgu budżetu. Klub, który prowadzi w Ekstraklasie z 60 punktami po 34 meczach (16 zwycięstw, 12 remisów, 6 porażek) i ma bilans bramkowy 62:45, chce wzmocnić ofensywę przed startem w 2. rundzie Ligi Mistrzów.
Kto jest celem transferowym?
Młody napastnik, 22‑letni Miro, spędził cały sezon w drugiej lidze portugalskiej w barwach CD Tondela, które właśnie awansowały. Zagrał 32 mecze, spędzając na boisku 1643 minuty, zdobył 10 goli i zaliczył jedną asystę. W czterech ostatnich spotkaniach ligi znalazł się w czołówce strzelców, co podkreśla jego formę pod koniec sezonu.
Dlaczego Lech potrzebuje wzmocnienia?
W ostatnich pięciu meczach Kolejorz nie przegrał żadnego spotkania (2 zwycięstwa, 3 remisy) i ostatnio zremisował 2-2 z Wisłą Płock 23 maja 2026 r. Mimo solidnej defensywy (45 straconych bramek) atak wymaga dodatkowego ognia, zwłaszcza po odejściu Mario Gonzaleza, wypożyczonego od Los Angeles FC do końca sezonu. Obecny napastnik, 29‑letni w Lechu, wystąpił jedynie sześciokrotnie, zdobywając jedną bramkę.
Czy transfer jest realny?
Umowa Miro z Tondela obowiązuje do czerwca 2027 roku, a Transfermarkt wycenia go na 300 tys. euro. Dla Lecha, który ma stabilną pozycję w lidze i planuje inwestycje w skład, kwota jest wykonalna. Dodatkowo, klub ma już środki po udanej kampanii w lidze i w europejskich pucharach, co ułatwia finalizację transakcji.
Co dalej po ewentualnym przyjęciu?
Nowy napastnik miałby natychmiast włączyć się w przygotowania do eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie Lech Poznań spotka niżej notowanego rywala w 2. rundzie. Jego szybkość i skuteczność w ostatnich meczach mogą pomóc w utrzymaniu przewagi czterech punktów nad Górnikiem Zabrze i zapewnić kolejny sezon na szczycie tabeli.
Lech Poznań liczy na szybkie zakończenie negocjacji, by nowy snajper mógł wziąć udział w letnich obozach i przygotować się do nadchodzących wyzwań zarówno w Polsce, jak i w Europie.
Lech Poznan Hub