Lech Poznań potwierdził powrót Roberta Gumnego, podpisując z nim kontrakt do końca czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok. Transfer, kosztujący 900 tys. euro, zamyka letnie okienko i wzmacnia defensywę przed meczem o Superpuchar Polski z Legią.

Jak doszło do powrotu?

Po zakończeniu sezonu 2025/26 dyrektor sportowy Tomasz Rząsa podkreślił, że klub obserwuje swoich wychowanków grających za granicą. Wśród nazwisk, które przyciągnęły uwagę, znalazł się Robert Gumny, prawy obrońca FC Augsburg. 20 czerwca portal Sportowy Poznań podał, że 27‑latka przybył na trening na Bułgarską, a już trzy dni później trafił na obóz przygotowawczy w Wronek, gdzie Niels Frederiksen ocenił jego stan fizyczny. Kontuzja z marca ubiegłego roku nie była już problemem – Gumny zagrał 45 minut w sparingu z Chrobrym Głogów, asystując przy dwóch bramkach i pomagając zespołowi wygrać 2:1.

Co wniesie Gumny do zespołu?

Uniwersalność Gumnego pozwala mu grać na prawym, lewym i środkowym obrońcy, a także jako półprawy. W Augsburgu zaliczył 106 występów, dwie bramki i trzy asysty, co czyni go cennym ogniwem w systemie trzech defensorów, którego używa Frederiksen. Dzięki temu "Kolejorz" zamyka lukę po Joelu Pereirze i Michaelu Gurgulem, a jednocześnie ma w zanadrzu możliwość wzmocnienia lewego skrzydła, o czym mówią plotki w kuluarach.

Kiedy zobaczymy Gumnego w akcji?

Pierwszy występ w nowym‑starym klubie zaplanowano na 13 lipca, kiedy Lech przyjmie Legię Warszawa w meczu o Superpuchar Polski. To będzie doskonała okazja, by ocenić, jak szybko zawodnik odnajdzie się w polskiej lidze po pięciu latach w Bundeslidze.

Lech Poznań prowadzi w Ekstraklasie z 60 punktami po 34 meczach (16W‑12D‑6L), różnica bramkowa +17, cztery punkty przed Górnikiem Zabrze. Ostatni wynik to 2‑2 z Wisłą Płock (23‑05‑2026), a ostatnie pięć spotkań to seria DWWDD, co potwierdza niepokonany bilans w ostatnim okresie.