Lech Poznań osiągnął historyczny wynik finansowy w sezonie 2024/2025, generując 248,4 miliona złotych przychodów. Jest to pierwszy przypadek, gdy klub przekroczył granicę 200 milionów złotych, bijąc swój własny rekord.

Tomasz Kacprzycki, dyrektor finansowy Lecha, potwierdził te dane w oparciu o raport Grant Thornton dotyczący finansów klubów Ekstraklasy. „Po raz pierwszy przebiliśmy granicę dwustu milionów, jeśli chodzi o przychody”, powiedział Kacprzycki. „W mojej ocenie jest to żniwo kilkunastu lat pracy w spójnej strategii”.

W rankingu przychodów całej ligi Lech zajął drugie miejsce, za Legią Warszawa, a przed Jagiellonią Białystok. Co istotne, gdyby nie uwzględniać dochodów ze sprzedaży piłkarzy, klub z Bułgarskiej z kwotą 233,7 mln zł byłby liderem Ekstraklasy.

Źródła wzrostu

Znaczącym zastrzykiem były pieniądze z europejskich pucharów. Udział w Lidze Konferencji Europy UEFA w sezonie 2024/2025 przyniósł Lechowi około 9,43 miliona euro, co przekłada się na ponad 41 milionów złotych. W kolejnym sezonie klub grał już w fazie grupowej Ligi Europy, gdzie premie są szacowane na 20-25 procent wyższe. Ta różnica mogła oznaczać dodatkowe około 10 milionów złotych przychodów.

Klub rozwijał także przychody z podstawowej działalności, które w ciągu pięciu lat niemal się podwoiły. Na ten wynik pracują również wypełnione trybuny stadionu przy Bułgarskiej. W sezonie 2024/2025 Lech Poznań uplasował się na siódmym miejscu w lidze pod względem dochodów transferowych, zarabiając na sprzedaży piłkarzy ponad 15 milionów złotych. Cała Ekstraklasa po raz pierwszy przekroczyła łącznie 300 milionów złotych z tytułu transferów, co oznacza wzrost o 37 procent rok do roku.

Komfortowa pozycja na rynku

Obecna dobra kondycja finansowa zmienia podejście klubu do okien transferowych. „Nie chcieliśmy się osłabiać”, podkreślił Tomasz Kacprzycki. „Jesteśmy w takim komfortowym momencie, że możemy sobie pozwalać na odrzucanie ofert, które naszym zdaniem są poniżej wartości rynkowej naszych piłkarzy”.

Strategia ta sprawdziła się latem, gdy Lech, będący aktualnym mistrzem Polski, nie musiał sprzedawać kluczowych zawodników pomimo napływających ofert. Klub skupia się teraz na dalszym wzroście poprzez wyniki sportowe, regularne występy w Europie, marketing oraz przyszłe, korzystne transfery. Istotnym elementem są też przychody z praw telewizyjnych, na które klub liczy w kontekście nowych umów po wygaśnięciu obecnego kontraktu z Canal+ po sezonie 2026/2027.

Dobra passa finansowa idzie w parze z formą na boisku. Lech Poznań po ośmiu kolejkach Ekstraklasy zajmuje trzecie miejsce z 19 punktami, tracąc trzy punkty do liderującego Górnika Zabrze. W ostatnim ligowym spotkaniu drużyna Nielsa Frederiksena rozgromiła Radomiaka Radom 5:1. Kolejnym sprawdzianem będzie wyjazd do 15. W tabeli Śląska Wrocław 10 października. Aktualny skład i terminarz można sprawdzić na naszych stronach kadra oraz terminarz.

Read the full report at sportowy-poznan.pl