Kibice Lecha Poznań wierzyli, że to ich klub zagra w tym dwumeczu. Mistrzowie Polski w pierwszym spotkaniu wygrali z Aarhus 4:1 na wyjeździe, ale w rewanżu przegrali takim samym stosunkiem goli i po rzutach karnych odpadli z rozgrywek. W III rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów to więc Aarhus mierzył się z Sabah Baku. W pierwszym meczu, który został rozegrany 5 sierpnia, górą byli Duńczycy. Na swoim boisku wygrali 2:1, a bohaterem spotkania został James Bogere. Dwa gole napastnika rodem z Ugandy zapewniły skromną zaliczkę przed rewanżem. Skromną, bo dla Azerów trafił Veljko Simić. 90 minut w barwach Sabah rozegrał Tymoteusz Puchacz. Polski obrońca znalazł się także w podstawowym składzie Sabah na rewanżowy mecz. We wtorek 11 sierpnia jego zespół na własnym boisku podjął próbę odrobienia strat z Danii. I ta próba okazała się udana. Azerowie co prawda dopiero w drugiej połowie, ale dopięli swego. Najpierw norweskiego bramkarza Madsa Hedenstada pokonał strzelec z pierwszego meczu - Simić, a następnie - drugą bramkę strzelił pochodzący z Gwadelupy obrońca Steve Solvet. Wynik na 4:0 ustalili Jay-Lance Mickels i Xander Severina. Sabah pokonał w dwumeczu Aarhus 5:2 i awansował do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Podobnie jak przed tygodniem cały mecz rozegrał Puchacz, który jest już tylko o dwa spotkania od awansu do najbardziej elitarnych rozgrywek w Europie. Rola Polaka w ewentualnym awansie będzie nie do przecenienia. W poprzednich dwóch rundach - z The New Saints i Kuopion Palloseura zaliczył trzy asysty. Puchacz nigdy nie grał w fazie ligowej lub wcześniej grupowej Ligi Mistrzów. Ma za to występy w Lidze Konferencji i Europy, gdy grał w Lechu Poznań i Unionie Berlin. Sabah Baku w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zagra ze zwycięzcą pary Hapoel Beer Szewa - Crvena zvezda Belgrad. W pierwszym meczu Izraelczycy wygrali 1:0. Rewanżowy mecz zaplanowano na wtorek 11 sierpnia na 20:00.
Klub
Puchacz i Sabah Baku awansują do IV rundy Ligi Mistrzów!
Kibice Lecha Poznań mogą być dumni z Tymoteusza Puchacza, który pomógł Sabahowi Baku awansować do IV rundy Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu Puchacz strzelił gola, a w rewanżu zagrał w podstawowym składzie.
