Lech Poznań ogłosił skład na decydujący wyjazdowy mecz z FC Thun w eliminacjach Ligi Europy. Jak podał portal Meczyki.pl, trener Niels Frederiksen dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce przed rewanżem w Szwajcarii.

Po zwycięstwie 7:0 w pierwszym meczu, Lech jest o krok od fazy grupowej. W kadrze meczowej zabrakło kontuzjowanego napastnika Mikaela Ishaka, a jego miejsce na środku ataku zajmie Yannick Agnero. Do składu wracają Gustav Berggren i Daniel Hakans, który strzelił gola w pierwszym starciu.

Jak wygląda skład Lecha na mecz z Thun?

Trener Frederiksen postawił na rotację, dając szansę kilku zawodnikom. W bramce wystąpi Filip Lis. Linia obrony to Robert Gumny, Mateusz Skrzypczak, Filip Mońka i Bartosz Gurgul. Pomoc tworzą Filip Kozubal, Gustav Berggren i Michał Palma. Atakować będą Daniel Hakans, Allahyar Sayyadmanesh oraz Yannick Agnero.

Skład FC Thun na ten mecz to Spycher - Dahler, Passavant, Burki, Strannegard - Maier, Saiz, Zoukit, Derbaci - Lengen, Dursun. Szwajcarzy muszą odrobić siedem bramek, aby myśleć o awansie, co wydaje się zadaniem niemożliwym. Lech Poznań może śmiało patrzeć na standings naszej grupy w Lidze Europy, gdzie chce się znaleźć.

Jakie znaczenie ma awans dla Lecha?

Awans do fazy grupowej Ligi Europy przyniesie klubowi znaczne korzyści finansowe i prestiżowe. Pozwoli to również na grę na europejskiej arenie przez jesień, co jest ważne dla rozwoju młodych zawodników. Klub z Poznania regularnie występuje w europejskich pucharach, a te dochody są istotne dla budżetu.

Obecnie Lech zajmuje wysoką pozycję w Ekstraklasie, co widać na naszej stronie standings. Udział w fazie grupowej Ligi Europy wzmocniłby pozycję klubu w rankingu UEFA, co może ułatwić przyszłe losowania. To także szansa dla kibiców na więcej emocjonujących wieczorów.

Których kluczowych zawodników brakuje?

Główną nieobecnością w kadrze na wyjazd do Szwajcarii jest Mikael Ishak. Szwedzki napastnik wciąż dochodzi do siebie po urazie mięśniowym. Jego brak jest odczuwalny, ale Yannick Agnero ma szansę pokazać się w roli głównego rozgrywającego ataku.

W pełni sił jest natomiast reszta kadry. Można sprawdzić aktualny stan drużyny na naszej stronie squad. Kontuzja Ishaka nie powinna zagrozić awansowi, biorąc pod uwagę komfortową przewagę z pierwszego meczu. Klub ma głęboką rotację, co jest zaletą w tym momencie sezonu.

Co dalej czeka Lecha w tym sezonie?

Bezpośrednio po meczu z Thun, Lech wróci do krajowych rozgrywek. Kolejnym wyzwaniem będzie ligowe spotkanie, którego termin można znaleźć w naszym fixtures. Awans do fazy grupowej Ligi Europy dałby klubowi pewność finansową na dalsze wzmocnienia i rozwój akademii.

Dzięki zwycięstwu 7:0 w pierwszym meczu, Lech Poznań ma niemal zagwarantowany awans. Drużyna Frederiksena może skupić się na wykonaniu solidnej roboty w Szwajcarii i przygotowaniach do ważnych meczów w Ekstraklasie. Kibice mogą już planować europejskie podróże na jesień.