Lech Poznań wygrał spotkanie towarzyskie z podbrezowskim rywalem 2‑0, co podkreśla jego przygotowanie do nowego sezonu Ekstraklasy. Mecz odbył się 4 lipca 2026 roku na stadionie przy ul. Bułgarskiej, a bramki zdobyli Kacper Kozłowski w 23. minucie oraz Michał Skóraś po przerwie.

Jak przebiegał mecz?

W pierwszej połowie Lech dominował w posiadaniu, a Kozłowski otworzył wynik po precyzyjnym strzale z dystansu. Podbrezova próbowała odpowiedzieć szybkim kontratakiem, lecz defensywa pod wodzą Tomasza Kaczmarka utrzymała czyste konto. Po przerwie Szczęśliwy Skóraś wykorzystał błąd obrony i podwyższył prowadzenie, co ostatecznie zamknęło spotkanie.

Dlaczego to ważne dla lidera tabeli?

Zwycięstwo w sparingu podnosi morale zespołu, który aktualnie zajmuje pierwsze miejsce w Ekstraklasie z 60 punktami po 34 meczach (16 zwycięstw, 12 remisów, 6 porażek). Różnica czterech punktów do Górnika Zabrze sprawia, że każdy dodatkowy punkt ma znaczenie. Dodatkowo, Lech utrzymuje dobrą formę – w ostatnich pięciu spotkaniach zanotował dwa zwycięstwa i trzy remisy, nie przegrywając.

Które elementy gry przyciągnęły uwagę?

Trener John van den Brom po meczu podkreślił skuteczność pressingowego stylu oraz płynność w budowaniu akcji od obrony. Szczególnie wyróżnił młodego pomocnika, który w 62 strzelonych bramkach w tym sezonie już ma trzy asysty. Defensywa, która w tym sezonie przyjęła 45 goli, pokazała solidność, nie dopuszczając do straty w tym spotkaniu.

Co dalej w przygotowaniach?

Lech Poznań zapowiada kolejne testy – w najbliższą środę czeka ich mecz z drużyną z Austrii, a w sierpniu rozpocznie się oficjalny sezon Ekstraklasy. Zespół liczy na utrzymanie niepokonanej serii pięciu meczów, co może dać przewagę w walce o tytuł.

Aktualny bilans Lecha: 2‑2 Wisła Płock (23 maja 2026). Strzelone bramki w tym sezonie to 62, a stracone 45, co daje przewagę +17. Wszystko wskazuje na to, że mistrzowski pęd będzie kontynuowany.