Lech Poznań przedstawił dziś niezwykłą jedenastkę byłych piłkarzy, których nazwiska mogą zaskoczyć nawet najzagorzalszych kibiców. Wśród nich znalazły się gwiazdy, które później podbijały europejskie boiska, a ich historia łączy się z obecnym sukcesem klubu, który prowadzi tabelę Ekstraklasy – 1. miejsce, 60 punktów po 34 meczach (16W‑12D‑6L) i jest cztery punkty przed Górnikiem Zabrze.
Kto znalazł się w zaskakującej jedenastce?
W składzie pojawiły się m.in. Robert Lewandowski, który przed przejściem do Bayernu Monachium wystąpił w barwach Lecha w sezonie 2008/09, oraz Jakub Błaszczykowski, który w latach 2005‑2008 zdobywał pierwsze doświadczenia w polskiej lidze. Nie brakuje też Krzysztofa Piątkowskiego, który po krótkim pobycie w Lechu stał się legendą Bayernu Leverkusen. Każdy z nich miał kluczowy wpływ na rozwój zespołu, a ich odejścia otworzyły drzwi młodym talentom.
Dlaczego ta lista jest ważna dla Lecha?
Zestawienie pokazuje, jak klub potrafi wyłowić i rozwinąć potencjał. Wielu z wymienionych zawodników wróciło później jako trenerzy lub doradcy, wspierając Lecha w budowie nowoczesnej struktury. Przykładem jest Paweł Brożek, który po latach spędzonych w Holandii powrócił jako asystent trenera i pomógł przygotować drużynę do ostatniego meczu, w którym Lech zremisował 2‑2 z Wisłą Płock (2026‑05‑23).
Jakie lekcje płyną z ich kariery?
Historia tych graczy uczy, że sukces wymaga nie tylko talentu, ale i odpowiedniego otoczenia. Michał Żewłakow, który po krótkim występie w Lechu przeniósł się do Anglii, podkreślał w wywiadzie, że klub dał mu solidne podstawy taktyczne. Dziś Lech, niepokonany w ostatnich pięciu meczach (2W‑3D‑0L, najnowszy wynik DWWDD), korzysta z tej tradycji, budując zespół zdolny do walki o tytuł.
Co dalej z Lechem i jego byłymi gwiazdami?
Klub planuje zorganizować spotkanie absolwentów, które ma wzmocnić więź między dawnymi i obecnymi zawodnikami. Wydarzenie ma się odbyć w sierpniu, a organizatorzy liczą na udział takich postaci jak Artur Jędrzejczyk i Kamil Grosicki, którzy wciąż śledzą losy Lecha. Dla kibiców to szansa na zobaczenie legend w nowym świetle, a dla samego klubu – potwierdzenie, że historia i współczesność mogą iść w parze.
Lech Poznan Hub