Lech Poznań odpadł z Puchar Polski po porażce 0:1 z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg. Decydującego gola w 64. minucie meczu zdobył Kasia po podaniu Bartłomieja Wacławka.
Mecz rozpoczął się w środę o godzinie 12:30 na Stadionie Miejskim w Tarnobrzegu. Lech, który trzy dni wcześniej pokonał w lidze Legię Warszawa 2:1, wystawił zmieniony skład. Już w 20. minucie żółtą kartkę zobaczył Agnero, a tuż przed przerwą ten sam zawodnik otrzymał drugą żółtą i opuścił boisko, pozostawiając swoją drużynę w dziesiątkę.
Trener Lecha dokonał podwójnej zmiany na początku drugiej połowy, wpuszczając Emila Śledzińskiego i Wiktora Szymczaka. Mimo przewagi liczebnej, to Siarka znalazła drogę do bramki. W 64. minucie Kasia wykorzystał dogranie Wacławka, pokonując bramkarza Marcina Pruchniewskiego. Lech nie zdołał wyrównać, a w końcówce spotkania żółte kartki dostali jeszcze Yegbe i Pablo Rodríguez.
Po meczu komentatorzy Mateusz Borek i Grzegorz Mielcarski przytoczyli słowa bohatera spotkania. „Lech nas trochę zlekceważył, nie spodziewał się takiej jakości”, powiedział Kasia.
Ta niespodziewana porażka w pucharze przerywa dobrą passę Lecha w Ekstraklasie. Zespół z Poznania nadal prowadzi w tabeli ligowej z 28 punktami po 11 kolejkach, mając jeden punkt przewagi nad Górnikiem Zabrze. Ich najskuteczniejszym strzelcem w sezonie jest Pablo Rodríguez z sześcioma trafieniami. W lidze Lech ma na koncie dziewięć zwycięstw, jeden remis i jedną porażkę, a jego ostatnia forma to dwie wygrane, jeden remis i dwie porażki.
Kolejnym wyzwaniem dla Lecha będzie już ligowe spotkanie w sobotę, 31 października. Na Stadionie Poznań zmierzą się z Wisłą Kraków, która obecnie zajmuje piąte miejsce w tabeli. Szczegóły najbliższych spotkań można sprawdzić na stronie z terminarzem.
