Lech Poznań nie pozyskał do składu Tamara Svetlina z Korony Kielce. Środkowy pomocnik ujawnił w wywiadzie, że negocjacje transferowe dobiegły końca bez porozumienia.

Transfer Tamara Svetlina do Lecha Poznań nie doszedł do skutku. Piłkarz przyznał, że otrzymał ofertę, ale klub z Kielc nie był z niej zadowolony. Sprawa jest zamknięta - podkreślił Svetlin. Obecnie środkowy ma jeszcze trzy lata kontraktu z Koroną Kielce i liczy się z ich oczekiwaniami.

W minionym sezonie 2025/26 Svetlin zanotował 36 występów w barwach Korony. Strzelił dwie bramki i zanotował jedną asystę. Jego wartość rynkowa była wyceniana na 2,5 miliona euro. Lech Poznań, aktualnie 12. W Ekstraklasie z zerem punktów, szukał wzmocnień w środku pola.

Lech Poznań planował wzmocnić się w środku pola, a Kamil Jakubczyk z Arki Gdynia oraz właśnie Svetlin byli na celowniku. Ostatecznie Jakubczyk trafił do Korony Kielce, ale Svetlin pozostał w swoim klubie. Transfer nie doszedł do skutku - podsumował zawodnik.

Dla poznańskiego klubu to kolejna nieskuteczna próba transferowa w letnim oknie. Lech Poznań sprowadził już Mateusza Lisa, Allahyara Sayyadmanesha i Terry’ego Yegbe, ale brakowało środkowego o odpowiednim profilu. Aktualnie zespół zajmuje 12. Miejsce w tabeli z zerem punktów po rozegraniu dwóch kolejek.

Svetlin skoncentrował się na przygotowaniach do nowych rozgrywek. Miałem ofertę. Klub nie był z niej zadowolony - przyznał. Piłkarz podkreślił, że jego ambicje wykraczają poza Kielce, ale kontrakt i oczekiwania klubu stanęły na przeszkodzie.

Korona Kielce z kolei zyskuje pewność kadrową przed sezonem 2026/27. Drużyna, która w ubiegłym sezonie uplasowała się w środku stawki, może liczyć na stabilność w środku pola. Lech Poznań natomiast nadal szuka odpowiedniego wzmocnienia w tej części boiska.

Lech Poznań zmierzy się z GKS Katowice 21 listopada 2026 roku na wyjeździe. Obecnie poznańscy zajmują 12. Miejsce w Ekstraklasie z zerem punktów po dwóch kolejkach.